W tym artykule wytłumaczę w bardzo prosty sposób dlaczego nie musisz płacić za wtyczki ani motywy do WordPressa i WooCommerce – tak, nawet te PRO i Premium!

WordPress jest wydawany na licencji GPLv2 i możesz o tym przeczytać na specjalnej stronie: https://wordpress.org/about/license/

Licencja GPL / GPLv2 dotyczy też dzieł pochodnych. Od twórców dzieł pochodnych (czyli między innymi od twórców stron, motywów i wtyczek) wymaga się, aby one też miały licencję GPLv2. Z tego powodu o licencji GPL mówi się, że jest „wirusowa” ona tak jakby „zakaża” wszelkie inne dzieła, które powstały przy użyciu oprogramowania GPL.

Jesteśmy przekonani, że wtyczki i motywy są dziełami pochodnymi i dlatego dziedziczą licencję GPL.

https://wordpress.org/about/license/

Oprogramowanie GPL to wolne oprogramowanie. Możesz go rozpowszechniać, modyfikować na warunkach Powszechnej Licencji Publicznej GNU General Public License.

Programy GPL są rozpowszechniane z nadzieją, że będą przydatne ale BEZ ŻADNEJ GWARANCJI, nawet bez domniemanej gwarancji wartości handlowej lub przydatności do określonego celu. Powinieneś otrzymać kopię Powszechnej Licencji Publicznej GNU z każdym systemem, wtyczką motywem.

„Oficjalna dystrybucja” w GPL

Na wielu blogach, które w jakiś sposób chcą bronić interesów twórców wtyczek bądź motywów, wmawia się czytelnikom, że jest coś takiego jak oficjalna dystrybucja oraz, że jest to jedyne legalne źródło wtyczek. Jest to wprowadzanie w błąd, bo w GPL każdy kto posiada konkretny produkt może się stać jego pełnoprawnym dystrybutorem.

Samo określenie płatna wtyczka jest swego rodzaju manipulacją. Przykładowo, mogę pobrać „płatną wtyczkę” i sprzedać ją po swojej cenie (wyższej bądź niższej). Co więcej, mogę ją zmodyfikować lub oferować wyższej jakości wsparcie techniczne np. dodać polską wersję językową lub zmienić jej działanie. Może tak zrobić każdy z całym systemem WordPress, wtyczką lub motywem.

Klient, któremu stworzyłem motyw lub wtyczkę dla WordPressa może sprzedawać ich kopie. Może za nie pobierać dowolną cenę i w ogóle nie potrzebuje na to mojej zgody.

Zatem, za co tak naprawdę płacisz?

Podczas zakupu wtyczek i motywów Pro (dla zmylenia nazywanych płatnymi) możemy mieć wrażenie, że płacimy za wtyczkę lub motyw. Jeżeli uważnie przeczytasz teksty na stronie z zakupem to zauważysz, że tak naprawdę płacisz za możliwość pobrania aktualizacji i za wsparcie, którego licencja GPL domyślnie nie udziela.

Reasumując: Wtyczka nawet ta Pro jest z filozoficznego punktu darmowa a ty tak naprawdę płacisz za dystrybucję, czyli to, że ją możesz pobrać z serwera dostawcy, wsparcie techniczne a często także roczną aktualizację.

Kiedy nie warto płacić za wtyczki i motywy?

Jest wiele sytuacji, w których warto wykorzystać zasady GPL i nie płacić za wtyczki Pro. Są to według mnie proces produkcyjny, edukacja i testy. Jeżeli chcesz sprawdzić czy konkretna wtyczka działa i będzie przydatna na Twojej stronie, możesz pobrać wtyczkę z dowolnego źródła i możesz być pewien, że jest to w pełni legalne.

Jeżeli Twoja strona nie jest popularna i testujesz jakiś pomysł na biznes, to wykorzystywanie potencjalnie nieaktualnych wtyczek też nie powinno stanowić problemu. Podobna sytuacja jest wtedy, kiedy tworzymy stronę hobbystyczną, testową, dla nauki lub po prostu chcemy się nauczyć rozwiązywać pewien przypadek użycia, który potencjalnie może interesować naszego klienta.

Kiedy warto płacić bezpośrednio autorowi?

Kiedy wtyczka jest instalowana w działającym projekcie lub stronie klienta a aktualizacje mogą być krytyczne dla bezpieczeństwa to wtedy jak najbardziej opłaca się zapłacić droższą cenę bezpośrednio na stronie autora lub w sklepie WooCommerce.com. Brak aktualnego oprogramowania – niezależnie czy jest to wtyczka darmowa lub „płatna” – może być zagrożeniem dla naszego bezpieczeństwa. Tym bardziej, jeżeli jest popularna, rozbudowana ingeruje w logowanie lub wyprowadza formularze na front-end.

Nie popadajmy jednak w paranoję. Sklepy, które oferowałyby wtyczki z dodatkami w postaci wirusów nie miałyby racji bytu i szybko zostały by zamknięte ze względu na liczne skargi lub nieprzychylne opinie. Płatne wtyczki rzadko kiedy są hakowane a doniesienia o ich podatnościach to często przemyślane działania marketingowe mające na celu wymusić zakup wtyczki bezpośrednio ze strony autora.

Jeżeli wykorzystanie wtyczki wiąże się z poważnymi przychodami możemy mieć moralną potrzebę odwdzięczenia się i chcieć wesprzeć twórców płacąc kwotę jaką proponują na własnych stronach internetowych. Wyższy dochód autora może przełożyć się na wyższą jakość i częstotliwość aktualizacji.

Kolejnym argumentem może być chęć wykorzystania supportu. Wsparcie może być przydatne dla początkujących użytkowników. Przy bardziej skomplikowanych zadaniach wsparcie i tak polega na wysłaniu linka do dokumentacji lub bardzo uprzejme poinformowanie, że obecna wersja nie wspiera tego rozwiązania i być może zostanie dodana do kolejnych.

Podsumowanie

Korzystanie z darmowych lub tanich wersji wtyczek Pro/Premium jest w pełni legalne a gwarantuje to licencja GPL, na którą autor wtyczki lub motywu się zgodził chcąc pośrednio zarabiać na WordPressie. To właśnie blokowanie lub utrudnianie wykorzystywania wtyczek na konkretnej domenie bez aktywnego klucza licencyjnego jest nielegalne i nieetyczne z perspektywy licencji GPL.

Kupując wtyczkę w niższej cenie nie możemy aktualizować jej jednym przyciskiem. Konieczność ręcznego aktualizowania wtyczek Pro może być mniej wygodne a aktualizacje w marketach oferujących niższe ceny mogą pojawiać się z pewnym opóźnieniem. Korzystanie z aktualnych wersji wtyczek gwarantuje bezpieczeństwo WordPressa, dlatego zapłać autorowi za automatyczne aktualizacje kiedy strona w pełni działa lub jest to popularny i zarabiający projekt.

Źródła

Oceń artykuł na temat: Licencja GPL – na czym polega, czy płacić za wtyczki i motywy?
Średnia : 4 , Maksymalnie : 5 , Głosów : 1