Web Design Blog / SEO:

Linkowanie zewnętrzne – SEO, UX, bezpieczeństwo

Data publikacji: 14 września 2019

To już trzecia okazja kiedy mogę powiedzieć, że linki to sens Internetu. W przeciwieństwie do linkowania wewnętrznego (które właśnie wykonałem), linkowanie zewnętrzne (ang. outbound linking lub external linking) odsyła do innej witryny, czyli podstrony w innej domenie internetowej.

O tym jaki wpływ na SEO mają linki przychodzące i dlaczego wyszukiwarki nadal polegają na tym wskaźniku napisałem w artykule: jak pozyskiwać linki zwrotne i nie ma sensu tutaj tego powtarzać. W dużym skrócie: Ilość linków przychodzących jest wskaźnikiem popularności strony, a im bardziej różnorodne pochodzenie stron i im bardziej skorelowana tematyka, tym lepiej dla strony, która jest linkowana. Naturalne linki ciężko jest zdobyć działaniami marketingowymi / spamerskimi bez odpowiedniej jakości i zawartości.

W tym artykule poruszymy przypadek kiedy to my na swojej stronie umieszczamy link prowadzący do innej witryny. To jak umieszczamy linki do innych stron ma wpływ:

  • na user experience i wygodę użytkownika,
  • pozycjonowanie strony linkującej,
  • pozycjonowanie strony linkowanej,
  • bezpieczeństwo.

Otwieranie w nowym oknie target=”_blank”

Na pierwszy ogień niech idzie najbardziej kontrowersyjna sprawa, mianowicie wymuszanie otwierania podstrony w nowej karcie.

Dla doprecyzowania, to nie jest tak, że tylko linki wychodzące można otworzyć w nowym oknie – tak samo można zrobić z linkami wewnętrznymi, jednak to częściej przy linkowaniu zewnętrznym można się natknąć na tę praktykę.

Tworząc taki link:

<a href="strona.html" target="_blank">Strona</a>

spowodujemy, że otworzy się on w nowej karcie. Czy powinno się tego używać?

W najczęstszych sytuacjach nigdy nie powinno się tego używać. Są na to następujące argumenty:

  • domyślnym zachowaniem przeglądarek jest otwieranie linków w tym samym oknie, nawet jeżeli linkujemy do innej domeny,
  • jest to działanie „aroganckie” z punktu widzenia user exprience, bo niejako decydujemy za użytkownika,
  • użytkownik może otworzyć każdy link w nowym oknie ale nie może zapobiec otwarciu w tym samym kiedy ten ma atrybut target=”_blank” (użytkownik nie wie, że to się stanie),
  • otwarcie się w nowym oknie jest bardzo nieużyteczne na smartfonach ponieważ nie działa przycisk wstecz (trzeba zamknąć kartę aby powrócić do strony),
  • zużywa pamięć RAM i obciąża procesor urządzenia,
  • otwarcie się nowej strony trwa dzięki temu znacznie dłużej,
  • ryzykowne z punktu widzenia bezpieczeństwa – każdemu użyciu target=”_blank” z zewnętrzną domeną powinien towarzyszyć rel=”noopener”. Strona, która pojawia się w nowej karcie ma dostęp do obiektu window.opener czyli może wpłynąć na zawartość naszej podstrony.

Zobacz jak linkuje zewnętrznie Wikipedia, zarówno przypisy jak i linki zewnętrzne otwierane są bieżącym oknie. Dokładnie tak się powinno robić z linkami wychodzącymi.

To samo można zauważyć w dokumentacjach Google i na stronach tworzonych przez profesjonalistów.

Otwieranie w nowym oknie może być uzasadnione w bardzo specyficznych sytuacjach np. przy kilkustopniowym logowaniu lub przy mechanizmie federated login – czyli logowaniu przez Google lub w innych serwisach. W każdym przypadku, gdzie otwarcie podstrony w nowej karcie jest konieczne dla dobra użytkownika – np. link do regulaminu podczas wypełniania formularza rejestracji – można to dla jego dobra wykorzystać.

Linki zewnętrzne a pozycjonowanie

Mówi się, że Internauci surfują w Internecie. Skoro surfujemy i strony są czymś w rodzaju drogi, to strony internetowe bez linków wychodzących są jak ślepe uliczki

Google zwracając wyniki w SERP, stara się wyświetlić najbardziej przydatne witryny. Strony bez linków do innych podstron nie są zazwyczaj przydatne, bo:

  • prawdopodobnie nie posiadają źródeł, czyli podstaw na których powstał artykuł,
  • artykuły bez źródeł są „mniej naukowe” same z siebie i zawierają automatycznie mniej treści,
  • nie można w łatwy sposób zgłębić zagadnień poruszanych we wpisach,
  • skoro artykuł nie linkuje do innych stron, istnieje spore prawdopodobieństwo, że zawiera nieprawdziwe lub zniekształcone informacje (wyszukiwarki to ryzyko minimalizują).

Linkowanie zewnętrzne to coś w rodzaju przysługi – wspaniale wpływa na UX bo jeżeli coś na stronie jest niejasne, można to doprecyzować zamieszczając źródła. Czytelnicy, wiedząc, że linkujesz do przydatnych stron będą wracać po więcej a to tylko działa na korzyść witryny.

Wreszcie, linki to też treść. Jeżeli wyszukiwarka ma problem w zaklasyfikowaniu strony do konkretnej tematyki, dowie się tego śledząc do kąd prowadzą linki zewnętrzne. Jeżeli są to strony o wysokim autorytecie, to ten autorytet udziela się także nam.

Często pomijanym faktem jest też to, że linkując do innych stron internetowych zwracasz uwagę ich autorów. Wizyty, które zostały zainicjowane widać jak na dłoni np. w Google Analytics. Może to spowodować, że w podziękowaniu prędzej czy później otrzymasz backlink ze strony, do której kiedyś linkowałeś.

Należy pamiętać, że zbyt intensywne linkowanie do

  • stron o niskim autorytecie,
  • stron o zbyt zróżnicowanej tematyce,
  • ciągle tych samych stron,

Może obniżyć wiarygodność strony linkującej i wtedy linkowanie zewnętrzne działa na naszą niekorzyść.

Linki zewnętrzne nofollow

W przypadku linkowana wewnętrznego wykorzystywaliśmy nofollow do „sterowania” budżetem wyszukiwarki. Powodowało to, że strona była pomijana w przypadku indeksowania i informowaliśmy, że treść docelowej strony nie jest znacząco wartościowa dla potencjalnych użytkowników wyszukiwarki.

Wartość nofollow w przypadku linków zewnętrznych w atrybucie rel to informacja dla wyszukiwarki, że my „nie ręczymy” za jakość strony do której linkujemy. Linki takie często można spotkać w serwisach społecznościowych, w sekcji komentarzy i na wszelkiego rodzaju forach. Kiedy stosujemy nofollow jako autorzy odcinamy się merytorycznie od strony docelowej. Nie chcemy aby wyszukiwarka kojarzyła nasze strony i korzyść z linkowania jest automatycznie mniejsza zarówno dla strony która linkuje oraz dla strony którą ten link wskazuje.

<a href="strona.html" rel="nofollow">Strona</a>

Biorąc pod uwagę, że ten atrybut jest często nierozumiany i nieprawidłowo stosowany, ostatecznie to wewnętrzne mechanizmy wyszukiwarki decydują czy link jest brany pod uwagę w kojarzeniu i „przepływu autorytetu” pomiędzy podstronami czy nie. Innymi słowy, twórcy wyszukiwarki wiedzą, że pozycjonowaniem i tworzeniem stron zajmują się osoby niekompetentne i nie stosuje się do ich zabiegów technicznych 1:1. Mimo „przeszkadzania” nadużywaniem lub niewłaściwym używaniem atrybutów i tagów wyszukiwarka nadal stara się zwrócić najbardziej użyteczny wynik z pośród wszystkich stron, do których dotarły roboty odpowiedzialne za crawling i indeksowanie.

Kiedy należy stosować nofollow:

  • komentarze – linki te mogą być pomocne w celu poznania osoby, która właśnie napisała komentarz, to też wskaźnik, że komentarzy nie pisze sobie sam autor,
  • linki sponsorowane,
  • treść generowana przez użytkownika
  • wszelkie dodatki, informacje copyright, które dodają linki wymagane przez licencję i marketingowe linki w stopce.

Linki zewnętrzne ugc

Linki zewnętrzne ugc to coś w rodzaju „specjalizowanego nofollow”. Należy w ten sposób oznaczać wszelkiego rodzaju linki znajdujące się w profilach, opisach „o mnie” na portalach społecznościowych, komentarzach itd… Strony osobiste użytkowników często zmieniają właściciela lub są wątpliwej jakości. Nie ma sensu na bieżąco sprawdzać które są relewantne a które nie, dlatego najlepiej oznaczyć atrybutem nofollow lub ugc wszystkie.

<a href="strona.html" rel="ugc">Strona, którą wskazuje użytkownik</a>

Wcześniej były to zazwyczaj linki nofollow. Teraz można użyć specjalizowanej wartości ugc lub używać w kombinacji z nofollow:

<a href="strona.html" rel="nofollow ugc">Strona, którą wskazuje użytkownik</a>

Linki zewnętrzne sponsored

Blogerzy mają możliwość promowania innych stron i produktów na swoim blogu – nie ma w tym nic złego – jednak według wytycznych Google dla webmasterów linki te powinny być oznaczone jako sponsored.

<a href="strona.html" rel="sponsored">Strona reklamodawcy</a> 

Tak oznaczony link ułatwia wyszukiwarce zrozumieć, że jet to płatny link sponsorowany a autor bloga w profesjonalny sposób nie ukrywa tego zarówno w treści jak i kodzie linku. Atrybut można używać w kombinacji z nofollow.

Linki zewnętrzne noreferrer

Na koniec zostaje nam jeszcze noreferrer. Noreferrer działa podobnie do noopener – jego użycie przyda się w przypadku otwierania strony zewnętrznej aby zapewnić bezpieczeństwo przeglądarki.

<a href="strona.html" rel="noreferrer">Strona docelowa</a> 

Poza działaniem podobnym do noopener, noreferrer zapobiega przesłaniu nagłówka do nowej strony. W praktyce nie będzie można wyśledzić skąd pochodzi ruch. Ukrywamy w ten sposób witrynę odsyłającą.

Pamiętajmy że noreferrer można kombinować z innymi wartościami, o których pisałem wyżej:

<a href="strona.html" target="_blank" rel="noreferrer nofollow ugc">Strona użytkownika</a> 

Podsumowanie

Jak widać, linkowanie zewnętrzne nie jest prostsze od linkowania wewnętrznego. Korzyść z linkowania ma zarówno strona która linkuje oraz strona wskazywana przez link. Mechanizm hiperłączy to charakterystyczna dla Internetu funkcjonalność, którą nie sposób zaimplementować w innych mediach.

Źródła

https://developers.google.com/web/tools/lighthouse/audits/noopener

https://www.seroundtable.com/google-nofollow-link-attribute-change-sponsored-ugc-28196.html

https://webmasters.googleblog.com/2019/09/evolving-nofollow-new-ways-to-identify.html

https://support.google.com/webmasters/answer/96569?hl=pl

https://moz.com/blog/nofollow-sponsored-ugc

Linkowanie zewnętrzne – SEO, UX, bezpieczeństwo Linkowanie zewnętrzne – SEO, UX, bezpieczeństwo 4.8 na 5 na podstawie 12 ocen Linkowanie zewnętrzne – SEO, UX, bezpieczeństwo


Komentarze

Janusz Kamiński

16 września 2019

Ciekawie jak Google będzie reagował na ten atrybut rel="sponsored". Możliwie, że na początku nie będzie liczył ten link, a potem przeliczę wagę strony?

Paweł Mansfeld

16 września 2019

Dziękuję za komentarz. Ciekawe - odważę się stwierdzić, że reakcja Google jest spowodowana nadużywaniem instrukcji nofollow przez "cały Internet" w tym witryny z treściami generowanymi przez użytkowników i właśnie wpisy sponsorowane. Jeżeli webmasterzy będą używać zalecanych instrukcji to algorytm będzie więcej wiedział o charakterze linku a im więcej Google wie o treści i linkach tym lepiej dla zwracania bardziej trafnych wyników. Wytyczne zostały opublikowane, grunt aby się ich trzymać. Każdy link z dobrego źródła się liczy i nie ważne czy jest to sam tekst, link JavaScript, nofollow czy zaszyfrowany (tak jak w YouTube).

Largo

23 października 2019

Generalnie sam temat linkowania jest ciekawy, bo z wytycznych google'a jeśli zdobywamy linka z zamiarem manipulowania wynikami wyszukiwania to jest niedobre. Lecz wystarczy ,że nie chcemy manipulować a jedynie pomóc użytkownikowi dostarczając mu komplementarne treści i już jest OK :) Oczywiście Google wie jak to wszystko działa w realu. Wniosek taki: trzeba zdobywać takie linki które za każdym razem mogły by zostać uznane za "darowane".

Paweł Mansfeld

24 października 2019

To nie muszą być wyłącznie takie linki. Promocja własnej strony w portalach branżowych, w popularnych katalogach firm (yelp, targeo, panoramy itd...) też jest jak najbardziej naturalna i zgodna z wytycznymi Google. To samo social Media czy YouTube. Wystarczy nie kupować artykułów w portalach, których nikt nie odwiedza (zaplecza) z linkami do follow, które w anchorze mają exact-match na którym nam zależy i wszystko będzie w porządku.

Przecież nikt nie zabrania pisać bloga w innych serwisach, udzielania wywiadów czy crossowania się z innymi blogerami. SPECJALNIE stworzono rel="ugc" i rel="sponsored" dla linków sposnosorowanych. Nie zostały by wdrożone gdyby wpisy sponsorowane były kategorycznie zabronione :)

Najgorzej jak ktoś tego nadużywa, poprzestaje na tym i myśli, że w 2020 roku zdziała tym cuda.

Nie ma nic lepszego dla kogoś kto zaczyna pozycjonowanie jak linki, które trzeba samemu pozyskać. Kto może dać linka stronie, której nikt nie zna? Zacząć trzeba samemu! Algorytm wyszukiwarki doskonale wie, że o małej firmie portale typu Onet czy WP nie napisze artykułu na pierwszej stronie. To przecież nie oznacza, że takie strony ma pomijać i nie wyświetlać ich w wynikach wyszukiwania.

Largo

30 października 2019

Tak, to wszystko prawda. Jeśli link jest opatrzony parametrem nofollow, ugc [ jak u Ciebie :) ], sponsored to wszystko gra. Na ile jednak te linki wpływają na pozycję strony ? No i teraz dalej w las. Największy wpływ na pozycjonowanie mają linki dofollow. Jako prosty Andrzej internetu mam prawo nie wiedzieć jakie parametry na linka da mi portal na którym chcę zostawić mój super artykuł. Wiec dofollowy lecą i google o tym wie - nawet wiecej - to nieuniknione. Problem się robi wtedy jak masz linki dofollow z miejsc niskiej jakości i np w ogóle nie powiązanych z Twoim biznesem jakkolwiek. Wtedy przy którymś algorytmie pętla się może zacisnąć nad taką stroną. Na koniec zaufanie domeny. Duży Zaufany może więcej. Dla nowej strony bez linków zdobywanie niskiej jakości linka może już nie być takie ciekawe

Paweł Mansfeld

31 października 2019

Nie do końca rozumiem Twoje obawy. Pozyskiwanie linków celem pozycjonowania jest sprzeczne z zasadami Google. Dlaczego "przejmujesz" się tym jaki wpływ mają na pozycjonowanie?

Napisałeś: Na ile jednak te linki wpływają na pozycję strony ?

To od administratora strony zależy (i on ma w tym interes) czy w danym portalu linki użytkowników są follow czy nofollow - użytkownik nigdy nie powinien się tym przejmować. Użytkownicy takich portali, którzy chcą pozyskać link, powinni przejmować się tylko tym, czy serwis jest godny zaufania i wart inwestycji czasu dodania linka.

Przykładowo: wolałbym nofollow z Wikipedii niż link follow na jakimś blogu, który po 3 latach przestanie być aktualizowany - ponieważ ten link z Wikipedii pozyska dużo większy ruch. Jednocześnie nie bałbym się, gdyby początkujący blogerzy wstawiali linki follow do moich artykułów, przecież nie mam na to bezpośredniego wpływu i nie ma sensu zakładać że wszyscy znają niuanse optymalizacji SEO. Stosowanie nowych wartości rel (sponsored, ugc) i nofollow jest tak naprawdę w interesie posiadacza strony, na której linki są zamieszczane. Aktywne pozyskiwanie linków ze stron słabej - celem pozycjonowania - jest zawsze z góry skazane na porażkę, nieważne czy będą follow, nofollow itd...



Dodaj swój komentarz