Każda karta sieciowa podłączona do sieci komputerowej posiada swój adres IP. Adres IP jest potrzebny do tego aby komunikacja mogła się w ogóle odbywać. Urządzenia w sieci lokalnej posiadają prywatne adresy IP, które są używane w obrębie tej sieci. Aby połączyć się z tymi komputerami z zewnątrz potrzebujemy publicznego adresu IP. Jeżeli mamy łączność z Internetem, urządzeniem które posiada zarówno wewnętrzny adres IP i zewnętrzny adres IP do łączności z Internetem jest router. Za pomocą forwardowania (czyli przekierowywania) portów w routerze możemy sprawić, że wpisanie w przeglądarce naszego publicznego adresu IP spowoduje wyświetlenie się strony, którą udostępniliśmy za pomocą specjalnego programu zainstalowanego na naszym komputerze (np. XAMPP lub inny serwer HTTP odpowiedni dla wykorzystywanego systemu operacyjnego).

Tak w skrócie działa sieć WWW i dotyczy to wszystkich komputerów. To na co chcę zwrócić w tym momencie uwagę to publiczny adres IP, który jest przydzielany automatycznie przez dostawców Internetu czyli używając fachowej terminologii przez ISP (ang. Internet Service Provider).

Adres IP jaki jest nam przydzielany kiedy łączymy się z Internetem w domu bądź przez łączność komórkową to zazwyczaj przypadkowy adres i możemy mieć do czynienia ze:

  • zmiennym czyli dynamicznym adresem IP (który zmienia się przy każdym nowym połączeniu routera z Internetem np. po jego resecie),
  • stałym czyli statycznym adresem IP, który jest nam przydzielany na stałe.

Ciekawostką jest fakt, że wielu dostawców, którzy przydzielają dynamiczny adres IP za odpowiednią dopłatą są w stanie zagwarantować stały adres IP. Jeżeli mamy taki stały adres IP, to po wykupieniu domeny, zainstalowaniu serwera i zagwarantowania tego, że nasz komputer będzie stale włączony i podłączony do Internetu nic nie stoi na przeszkodzie aby być własnym hostingiem i stronę internetową utrzymywać na własnym komputerze.

Współdzielony adres IP – zalety i wady

Jeżeli na tym komputerze chcielibyśmy utrzymywać dwie niezależne strony internetowe, to musielibyśmy stworzyć hosty wirtualne i dwie strony posiadałyby identyczny adres IP. Ta sztuczka działa bardzo prosto, ponieważ nasz serwer wie przez którą domenę Internauta łączy się z naszym serwerem. Na jednym adresie IP można przechowywać nieskończoną liczbę stron internetowych.

Hosting współdzielony oferowany przez dostawców hostingu WWW polega właśnie na tej sztuczce. Na jednej maszynie fizycznej jest zainstalowane wiele stron internetowych. W praktyce oznacza to, że niepowiązane strony internetowe dysponują tym samym adresem IP. Te adresy IP są wskazane przez pole A w odpowiednich strefach DNS.

Dostawcy hostingu posiadają dostęp do pewnej puli publicznych adresów IP. Mogą oni przydzielać różnym maszynom osobne adresy IP, ponieważ to znacznie ułatwia zarządzanie i skalowanie. Zaletą współdzielonych adresów IP jest fakt, że nie wyczerpują one puli adresów, którymi dysponuje dostawca hostingu. To znacznie obniża koszt i zwyczajnie zapobiega marnowaniu adresów IP, ponieważ ich ilość jest skończona.

Problem ze współdzielonymi adresami IP polega między innymi na tym, że adresy IP są wykorzystywane do jednoznacznej identyfikacji serwera WWW. Korzysta się z tego w przypadku tworzenia zabezpieczeń sieciowych, zapór i filtrów antyspamowych.

Wada tego rozwiązania polega na tym, że jeżeli sąsiadująca strona (czyli strona innego klienta ale znajdująca się na tym samym serwerze co twoja) rozsyła spam to w niedalekiej przyszłości nasz serwis będzie miał problemy z dostarczaniem wiadomości e-mail zakładając, że wysyłamy wiadomości wprost z tego serwera. To po prostu kwestia czasu. Jeżeli strona naszego sąsiada zostanie zbanowana w jakimś narzędziu online (z powodu na przykład naruszeń regulaminu, ataków DoS, łamania prawa w inny sposób) to nasz serwis także zostanie zablokowany w tej usłudze.

Niebezpieczna i niekorzystna sytuacja ma miejsce wtedy, kiedy sąsiadujący serwis będzie atakowany metodą DoS albo DDoS – nasz również spowolni lub przestanie funkcjonować.

Bany i filtry mogą być nakładane przez automatycznie działające skrypty i mechanizmy firewall. Właściciel sąsiadującej strony internetowej może nie być nawet świadomy, że szkodzi adresowi IP przez co traci i on i strony sąsiadujące. W skrajnych sytuacjach adres IP trafia na czarne listy lub serwisy typu https://www.abuseipdb.com O tym, że adres IP trafia na czarną listę nie jesteśmy oficjalnie informowani i tego typu przypadki są wyłapywane przypadkowo – najczęściej zbyt późno by zaradzić ich negatywnym efektom.

Wpływ adresu IP na SEO i pozycjonowanie

Kolejnym problemem jest SEO. Wyszukiwarki internetowe dokonują oceny jakościowej stron internetowych na podstawie wielu przesłanek. Kiedy weźmiemy pod uwagę adres IP i ogólną jakość strony internetowej dostrzeżemy zależność, która polega na tym, że niskiej jakości strony są częściej hostowane na współdzielonych adresach IP a wysokiej jakości, serwisy internetowe z większym ruchem zazwyczaj posiadają własne, dedykowane IP.

Wyszukiwarka dokonuje pewnego rodzaju generalizacji i choć nie jest to czynnik kluczowy, tak samo jak wiek strony, adres IP może być sygnałem jakościowym o czym możemy się dowiedzieć wprost z materiałów Google Webmasters. To jeden z moich ulubionych materiałów, w którym Matt mówi, że owszem, sąsiedztwo składające się z pornografii, hazardu lub spamu nie wróży najlepiej pod kątem SEO. Podkreśla jednocześnie, że nie jest to sprawa kluczowa, której nadawałby szczególnie wysoki priorytet.

Wpływ SEO spamerskich stron na współdzielonym adresie IP

W wielu materiałach Google Webmasters jest powtarzana fraza, że hostingi współdzielone i współdzielone adresy IP są jak najbardziej OK, ale po tych stwierdzeniach zawsze pada jakieś ale… W poniższym materiale z Google Search Central John Mueller zwraca uwagę na dwa aspekty. Jednym z nich jest wydajność (na hositngu współdzielonym, który obsługuje mnóstwo stron jest ona zazwyczaj gorsza lub może dochodzić do chwilowych problemów) i aspekt SEO w kwestii złego sąsiedztwa, o którym wspomniano wcześniej.

Wpływ współdzielonego hostingu i adresu IP na SEO

John Mueller mówi dokładnie tak:

Kolejną sprawą, którą czasem słyszymy jest to, że mogą tam być (na jednym hostingu, jednym adresie IP) złe strony, co specjaliści SEO nazywają jako złe sąsiedztwo (ang. bad neighborhood). Jednak dostawcy hostingu zajmują się tym problemem na własną rękę.

Od siebie chciałbym dodać, że nigdy nie ma gwarancji, że dostawcy faktycznie segregują strony internetowe według jakości i z pewnością nie można na tym polegać w stu procentach. Następnie John Mueller mówi, że Google mimo wszystko nie zwraca znacznej uwagi na tego typu aspekty.

Adres IP ma wpływ na SEO i można to wydedukować z tego materiału, który dotyczy wpływu lokalizacji na pozycjonowanie. Jest to na tyle istotna sprawa, że Matt porusza ten temat w osobnym filmie i mówi, że tak, zwracamy uwagę na adres IP w tej kwestii:

Wpływ geolokalizacji adresu IP na SEO

W idealnym świecie nawet osobne wersje językowe umieszczonych na domenach z różnymi rozszerzeniami powinny mieć odrębne adresy IP.

Korzyść posiadania odrębnych adresów IP dla poszczególnych wersji językowych.

Choć za każdym razem podkreśla się, że nie są to kluczowe kwestie związane z pozycjonowaniem to z tych materiałów wcale nie wynika, że adres IP nie ma znaczenia w kontekście pozycjonowania i ogólnopojętego SEO.

Zalety dedykowanego adresu IP

Rola dedykowanego adresu IP zazwyczaj jest pomijana lub bagatelizowana przez dostawców, którzy nie oferują dedykowanych adresów IP. W Google można natknąć się na wiele wątków na forum Cloudflare, ponieważ współdzielone IP i możliwe negatywne następstwa jego wykorzystywania w tej usłudze to największa obawa potencjalnych użytkowników. Całkiem odwrotnie jest w przypadku dostawców, którzy oferują dedykowane adresy IP. Trzeba przyznać, że tutaj w grę wchodzi marketing, chęć nakłonienia do dodatkowych usług lub zbicia wątpliwości, które mają klienci zainteresowani usługami hostingowymi.

Cały ten „problem” związany ze współdzielonym adresem IP można stosunkowo łatwo rozwiązać wyposażając się w dedykowany adres IP. Bo choć nie ma gwarancji, że to podniesie nasze pozycje, na pewno im to nie zaszkodzi. Nie da się dyskutować z faktem, że dedykowany adres IP to zazwyczaj cecha stron bardziej wartościowych i popularniejszych. Większość dostawców oferuje opcje dedykowanego adresu IP i wcale nie musimy korzystać z drogich lub skomplikowanych opcji hostingowych.

Kolejną namacalną zaletą tego rozwiązania jest sieciowa niezależność od innych stron i brak przypadkowych kar i banów, którymi możemy oberwać z powodu strony sąsiadującej z naszą stroną internetową. Atak DoS na stronę sąsiada nie spowolni naszej strony i nie spowoduje przerwy w działaniu, która oczywiście może mieć negatywne konsekwencje pod kątem SEO i pozycjonowania.

Satysfakcjonujący jest jeszcze jedne szczegół, mianowicie: wpisanie w przeglądarkę adresu IP na którą wskazuje domena może przekierować na tę domenę a nasza strona poprawnie wyświetli się w przeglądarce. Coś takiego nie jest możliwe bez własnego adresu IP. Rekord PTR może przechowywać wtedy naszą domenę i nazwa serwera jest tożsama z adresem naszego serwisu internetowego.

Własny rekord PTR przypisany do serwera WWW.

Kolejną zaletą własnych adresów IP jest większa kompatybilność ze starszymi przeglądarkami internetowymi w przypadku korzystania z szyfrowania SSL. Aby wykorzystać certyfikat SSL na hostingu współdzielonym, administrator musi wykorzystać rozszerzenie SNI (ang. Server Name Indicator). Nie jest to obsługiwane w starszych przeglądarkach.

Wady dedykowanego adresu IP

Jedyną wadą adresu dedykowanego jest dodatkowy koszt w przypadku korzystania z najtańszych usług hostingowych. Dlaczego napisałem, że tylko w przypadku najtańszych usług? Ponieważ wszystkie serwery VPS czy serwisy utrzymywane w chmurze Google Cloud z automatu posiadają własne IP.

Teoretycznie możliwym scenariuszem jest jeszcze sytuacja, w której to nasza strona padnie ofiarą ataku lub wirusa rozsyłającego spam lub szkodliwy ruch HTTP. Wówczas nasz adres IP może być szybciej zaliczony do szkodliwych adresów, ponieważ adresy IP wykorzystywane przez wiele domen mają większą „bezwładność”. Współdzielone adresy IP wolniej zyskują dobrą reputację ale też wolniej ją tracą. Nasz świeży i nieznany nigdzie adres IP może być szybciej zbanowany jeżeli będzie raportowany przez poszkodowanych przez nasz serwer użytkowników Internetu.

Posiadając własny adres IP trzeba dbać o jego reputacje podobnie jak dbamy o dobrą reputację domeny internetowej. Musimy dbać o bezpieczeństwo strony internetowej bo mamy wtedy więcej do stracenia jeżeli nasza strona będzie raportowana przez administratorów innych serwerów.

Podsumowanie

Jeżeli nasza strona nie musi konkurować w ścisłej czołówce na bardzo konkurencyjne słowa kluczowe to współdzielony adres IP i współdzielony hosting w niczym nie będzie przeszkadzać. Jeżeli jednak dużo inwestujemy w pozycjonowanie i rozwój strony czy sklepu internetowego, dedykowany adres IP może być kolejnym pozytywnym sygnałem jakościowym, który można zdobyć bardzo małym wysiłkiem i nie dużym kosztem.

To właśnie sąsiedztwo ze stronami erotycznymi i hazardowymi było przyczyną zmiany mojego współdzielonego hostingu na chmurę Google Cloud w zeszłym roku. Stosunkowo częste awarie i niezaplanowane przerwy w działaniu tylko przyspieszyły tę decyzję. Mimo znacznie większego rachunku za usługi hostingowe nie żałuję tej decyzji. Temat dedykowanego adresu IP przestał mnie męczyć a o ewentualne spadki pozycji mogę winić treść i ogólną jakość strony internetowej.

Zapytaj czy twój dostawca hostingu oferuje dedykowany adres IP, jeżeli koszt hostingu wzrośnie o kilka lub kilkanaście procent to zdecydowanie warto wykonać takie ulepszenie. Jeżeli dostawca hostingu nie oferuje dedykowanych adresów IP pomyśl o zmianie oferty, która umożliwia tego typu operację bądź rozglądaj się za innym dostawcą hostingu.

Źródła

Oceń artykuł na temat: Dedykowany adres IP – zalety, wady i wpływ na SEO
Średnia : 4.8 , Maksymalnie : 5 , Głosów : 4